REKLAMA

Antyklerykalny fake news. Wątpliwe zachowanie „Wyborczej”

Antyklerykalny fake news. Wątpliwe zachowanie „Wyborczej”

W internecie natrafić możemy na informację o hiszpańskim kapłanie, który cierpiąc na wzdęcia odprawiał Mszę świętą. Doniesienia sugerują, że w chwili, gdy zdrowotny problem wydostał się na zewnątrz, kapłan wyjaśnił wiernym zaistniałą sytuację jako objawienie Ducha Świętego. Informacja nie jest jednak prawdziwa, a na typowy fake news – i to o antyklerykalnym wydźwięku – złapały się również polskie redakcje. Interesujące, ale niegodne naśladowania, jest zachowanie w tej sprawie portalu „Gazety Wyborczej”.

Dziennikarze powinni weryfikować informacje, które podają. Każdemu jednak zdarzają się błędy lub gorsze dni. Niedopuszczalna jest natomiast sytuacja, w której redaktor świadomy podania czytelnikowi fake newsa zamieszcza sprostowanie na samym końcu tekstu, zamiast już w tytule wyjaśnić sprawę, a nawet usunąć cały trefny artykuł.

REKLAMA

>>Czytaj także: Ks. Roman Kneblewski o Jedwabnem: “Naszym obowiązkiem jest dochodzenie prawdy.”

Z taką sytuacją mamy do czynienia na buzz.gazeta.pl. Niezaistniała tak naprawdę gastryczna historia cały czas sprawia wrażenie faktu, podobnie jak nieistniejący ksiądz, który rzekomo w absurdalny i niegodny sposób tłumaczył zdrowotny problem, ciągle budować może w społeczeństwie przekonanie o kapłanach jako oszustach, manipulujących wiarą nawet w tak błahych sytuacjach.

„Gazeta Wyborcza” znana jest ze swojego antyklerykalizmu, dlatego też nietrudno jest posądzić pracujących tam redaktorów o złą wolę i chęć powielania kłamstwa. Wszak wyjaśnienie całej historii znajdziemy dopiero po przeczytaniu ponad 1,5 tysiąca znaków (policzyliśmy). A i komentarz nie pozostał wolny od uszczypliwej opinii, jakoby opis sytuacji brzmiał prawdopodobnie.

„I choć wszystko to wygląda komicznie i naprawdę miało szansę wydarzyć się w rzeczywistości, to niestety to jest to tylko kaczka dziennikarska i tzw. fake news. Na który, było nie było, my również się nabraliśmy” – czytamy na buzz.gazeta.pl.

Skandaliczna postawa serwisu „Gazety Wyborczej” została surowo skrytykowana przez internautów. „Dno totalne” – napisał na Twitterze Paweł Ozdoba.

Nieprawdziwy tekst znajdziemy również na rmf.fm. Ten artykuł nie wskazuje jednak, by autor wiedział, że powielił fake newsa, dlatego też wpis traktować można raczej w kategoriach pomyłki niż przejawu złej woli.

PCH24 / RMF

REKLAMA

Komentarze