REKLAMA

Morze Południowochińskie: Amerykańskie niszczyciele u wrót spornych wysp

Morze Południowochińskie: Amerykańskie niszczyciele u wrót spornych wysp

REKLAMA

Jak donosi tajny informator Agencji Reutera z Białego Domu – Dwa amerykańskie niszczyciele rakietowe przepłynęły na Morzu Południowochińskim w poniedziałek pobliżu wysp do których prawa rości sobie Chińska Republika Ludowa.

Z donosu wynika, iż amerykańskie okręty miały przepłynąć w odległości 12 mil morskich od rafy Mischief wchodzącej w skład wyspy Spratly na Morzu Południowochińskim.

Czytaj także: Prorodzinny program Orbana robi wrażenie

Na poniedziałkowej konferencji prasowej, rzecznik chińskiego MSZ Hua Chunying powiedziała, że okręty Stanów Zjednoczonych przepłynęły koło wysp bez zgody Pekinu. Liczy jednak na pozytywne rezultaty rozmów handlowych ze stroną amerykańską, a ta sytuacja nie będzie miała na nie wpływu.

„Prawdopodobnie zirytuje Pekin w czasie napiętych relacji między dwiema największymi światowymi gospodarkami”

Reuters w swojej opinii orzeka, że działania amerykańskiej marynarki miały na celu zirytować władze w Pekinie – „prawdopodobnie zirytuje Pekin w czasie napiętych relacji między dwiema największymi światowymi gospodarkami”.

REKLAMA

Czytaj więcej: Eksplozja przed Ambasadą USA [WIDEO]

Szczyt G20

W zeszłym roku na szczycie 20 największych gospodarek świata w Argentynie, doszło do podpisania rozejmu w trwającej wojnie handlowej pomiędzy USA, a Chinami. Trwać ma on 90 dni.

W porozumieniu zawarto zapis, iż Stany Zjednoczone nie zwiększy do 25 procent ceł na dobra chińskie z obecnych 10 procent. Strona Pekińska natomiast zobowiązała się do zwiększenia importu amerykańskich produktów rolnych, energetycznych, przemysłowych i innych.

2 marca upłynie termin zawartego traktatu. Jeżeli do tego czasu nie dojdzie do zakończenia konfliktu handlowego, wówczas zostanie podniesione cło. Zostało ono naniesione we wrześniu ubiegłego roku, na import z ChRL wart 200 mld dolarów. Na co Chiny odpowiedziały cłami na amerykańskie towary o wartości 60 mld dolarów.

Oba kraje jeszcze wcześniej nałożyły na siebie po 25 procentowych cła na towary o wartości 50 mld dolarów.

Chiny dzięki wpływom na Morzu Południowochińskim, są w stanie uzyskać spore środki. Szacuje się, iż przez wody te przepływają rocznie towary i surowce warte około 5 bln dolarów. Roszczenia do Wysp Paracelskich i Spratly od lat wywołują konflikty z takimi krajami jak: Wietnam, Filipiny, Brunei, Tajwan. W mniejszym stopniu za to z Malezją i Indonezją.

PAP

REKLAMA

Komentarze