REKLAMA

ABW wszczęła śledztwo ws. fundacji Otwarty Dialog prowadzonej przez Ludmiłę Kozłowską

ABW wszczęła śledztwo ws. fundacji Otwarty Dialog prowadzonej przez Ludmiłę Kozłowską

REKLAMA

Fundacja Otwarty Dialog powstała w Polsce w 2009 r. z inicjatywy Ludmiły Kozłowskiej. Do celów statutowych Fundacji należą – jak sama organizacja informuje – obrona praw człowieka, demokracji i praworządności na obszarze postradzieckim.

Latem ub. r. Fundacja Otwarty Dialog rozpowszechniała tekst Bartosza Kramka – męża Kozłowskiej – zawierający 16-punktową instrukcję odsunięcia PiS od władzy. Tekst „Niech państwo stanie: wyłączmy rząd!” był oparty na „doświadczeniach wyniesionych z misji obserwacji i wsparcia ukraińskiego Euromajdanu”.

Teraz jednak sama założycielka, jak i jej organizacja mogą mieć poważne kłopoty. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wszczęła bowiem wobec fundacji śledztwo. Stało się tak po zgłoszeniu od szefa Krajowej Administracji Skarbowej, która skontrolowała wpłaty dokonywane na rzecz fundacji przez firmę Silk Road należącą do Bartosza Kramka. Pieniądze pochodziły od spółek, których właścicielami są firmy z Seszeli, Panamy i Belize.

REKLAMA

Wpłaty są pokaźne, bo chodzi o 1,27 mln dolarów i 64 tys. euro a częśc wspomnianych firm znajduje się w dokumentacji dotyczącej tzw. afery Panama Papers – jak wynika z kontroli łódzkiego Urzędu Celno-Skarbowego. Panama Papers lub Kwity z Panamy to zbiór poufnych dokumentów z rajów podatkowych udostępniony po wycieku danych z kancelarii podatkowej i prawnej Mossack Fonseca, działającej w Panamie. Ujawniono aktywa elit politycznych, prominentnych urzędników i ich współpracowników, które wcześniej były niejawne.

Krajowa Administracja Skarbowa – jak podaje PAP – uważa, że „charakter transferów pieniężnych wskazuje, iż przekazywane środki pieniężne, których ostatecznym adresatem była fundacja, mogą mieć przestępcze pochodzenie.”

– Wskazywać na to może m.in.: duża łączna wartość przekazów pieniężnych, pochodzenie od bliżej nieznanych podmiotów prawa handlowego, przelewy od podmiotów zagranicznych utrudniające potencjalną kontrolę, przekazywanie pieniędzy w małych kwotach, by unikać procedur kontrolnych wymaganych prawem, przekazywanie stosunkowo dużych sum przez osoby bezpośrednio związane z Fundacją, co nie znajduje uzasadnienia w ich sytuacji majątkowej – głosi komunikat rzecznika ministra Koordynatora Służb Specjalnych. – Wskazane powyżej ustalenia uzasadniają potrzebę wszczęcia śledztwa oraz przeprowadzenia szeregu czynności przez instytucje odpowiedzialne za przeciwdziałanie praniu pieniędzy. KAS w zawiadomieniu wskazuje na możliwość popełnienia czynów opisanych w art. 299 Kodeksu Karnego. Krajowa Administracja Skarbowa informuje również w zawiadomieniu, że w toku kontroli skarbowej przeprowadzonej przez Łódzki Urząd Celno-Skarbowy ustaliła, że FOD dokonała szeregu działań sprzecznych z przepisami ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Ustalenia kontroli skutkować będą naliczeniem zobowiązania w podatku dochodowym od osób prawnych. W oparciu o ustalenia kontroli Łódzki Urząd Celno-Skarbowy w Łodzi wszczął dochodzenie w sprawie o przestępstwo skarbowe określone w art. 56 ust. 1 kks w zw. z art. 61 ust. 1 kks., tj. złożenie organowi podatkowemu deklaracji lub oświadczenia, podającego nieprawdę lub zatajenie prawdy, a także nierzetelnego prowadzenia ksiąg finansowych. Za popełnienie tych czynów grozi kara wysokiej grzywny. Kontrola Urzędu Celno-Skarbowego w Łodzi dotyczyła rzetelności deklarowanych podstaw opodatkowania oraz prawidłowości obliczania i wpłacania podatku dochodowego od osób prawnych za 2014, 2015 i 2016 rok.

PAP

REKLAMA

Komentarze