REKLAMA

Francuski pisarz skazany za „podżeganie do nienawiści wobec muzułmanów”

Francuski pisarz skazany za „podżeganie do nienawiści wobec muzułmanów”

REKLAMA

Sąd apelacyjny w Paryżu nałożył na pisarza Erica Zemmour’a grzywnę w wysokości 5 tys. euro za „podżeganie do nienawiści wobec muzułmanów”. W roku 2016 Zemmour mówił w wywiadzie telewizyjnym o „inwazji islamskiej”, przed którą stanęła Francja i ostrzegał przed ryzykiem religijnej wojny domowej we Francji.

Powiedział także, że aby uniknąć przyszłej religijnej wojny domowej, francuscy muzułmanie będą musieli „wybierać między swoją religią, a ich krajem”. Było to zbyt wiele dla paryskich sędziów, którzy scharakteryzowali tezę Zemmoura jako „islamofobiczną mowę”, a Zemmour – ich zdaniem – „wykroczył poza dozwolone granice prawa do wolności słowa”.

Zemmour był przez wiele lat dziennikarzem „Le Figaro”. W 2014 r. zasłynął książką „Samobójstwo Francji” (Le Suicide français). Według niego do postępującego upadku Francji doprowadziło w dużej mierze panowanie politycznie poprawnej mowy, uniemożliwiającej krytykę działania elit.

Francuski neoliberalizm

– Nasze polityczne, ekonomiczne, administracyjne, medialne, intelektualne i artystyczne elity plują na grób [Francji – przyp.red.] – pisał. – ponieważ zgadzają się z tym, a nawet zachęcają do neoliberalnych reform i zwiększonego europejskiego federalizmu niszczącego francuskie państwo narodowe. Stworzyło to nienawiść do samego siebie, która sprawia, że Francuzi czują się niekomfortowo we współczesnym świecie (na przykład prezydent Chirac odmówił świętowania zwycięstwa Napoleona w Austerlitz w 2005 r., ale wysłał delegację, gdy Wielka Brytania świętowała klęskę Francji pod Trafalgarem.

REKLAMA

W swoich wypowiedziach mówił również, że chciałby postawić przed sądem antyrasizm lat 80. XX w., który uważa wraz z feminizmem za imaginację wywodzącą się ze „środowiska francuskich i zachodnich pseudoelit” i że po „przeczytaniu Pierre-André Taguieffa (…) zrozumiał, że antyrasistowski progresywizm był następcą komunizmu, z tymi samymi totalitarnymi metodami, jak te opracowane przez Komintern w latach 30”. Twierdzi, że antyrasizm jest ideologią zaimplementowaną przez byłych lewicowców, którzy musieli zrezygnować ze skompromitowanych iluzji. Imigrantów ci ludzie widzą jako kogoś w rodzaju alternatywnych rewolucjonistów.

Za swoje wypowiedzi Zemmour był już kilka razy karany, głównie w postaci grzywny.

W lutym b.r. Zemmour, który jest Żydem, bronił polskiej ustawy o IPN, pisząc: „od II wojny światowej wszystkie kraje okupowane przez Niemcy są piętnowane przez Izrael i jego wspólników i ciągnięte do odpowiedzialności za zbrodnie, które zostały popełnione na Żydach przez najeźdźców podczas okupacji”.

źródło: dzienniknarodowy.pl / trt.net.fr

REKLAMA

Komentarze