REKLAMA

Włoski producent będzie musiał zapłacić karę za nieterminowe dostawy ośmiu odrzutowców M-346 Master dla Polskiej Armii.

Włoski producent będzie musiał zapłacić karę za nieterminowe dostawy ośmiu odrzutowców M-346 Master dla Polskiej Armii.

Polskie Siły Powietrzne otrzymały już wszystkie szkolne odrzutowce bojowe M-346 Master. Maszyn jest łącznie osiem. Włoski producent nie wywiązał się jednak z kontraktu w terminie, dlatego teraz grożą mu kary.

Ministerstwo Obrony Narodowej kierowane przez Antoniego Macierewicza chce nałożenia kar finansowych na producenta maszyn M-346 za opóźnienia w dostawie nowych samolotów dla Polskich Sił Zbrojnych. Bartosz Kownacki, wiceszef resortu obrony, odpowiedzialny za modernizację armii powiedział: Nie darujemy ewidentnej nierzetelności w realizacji kontraktu. Nie może być tak, że włoski koncern nie wywiązywał się z umowy, a z braku maszyn AJT w centrum szkolenia pilotów w Dęblinie tłumaczyło się przed opinią publiczną kierownictwo MON. Minister stwierdza dalej: Na pewno nie ustąpię. Nie zabraknie mi determinacji, aby upomnieć się o swoje.

Kary umowne z powodu nieterminowej dostawy tych samolotów wynoszą około 100 milionów złotych, czyli jest szansa, że jedna maszyna będzie za darmo. M-346 Master, produkowany przez koncern Leonardo, to samolot rozwijany od lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Dziś maszyna ta jest jednym z najbardziej technologicznie zaawansowanych samolotów szkolnych na świecie. Polskie Siły Powietrzne dysponują obecnie ośmioma M-346 (z opcją zakupu czterech kolejnych) i będą mogły dzięki nim w przyszłości samodzielnie szkolić pilotów F-16, MiG-29 oraz zrezygnować z kosztownego kształcenia naszych powietrznych asów w Stanach Zjednoczonych.

REKLAMA

Komentarze