Lider Rot z Pruszkowa: „W polskim narodzie drzemie potencjał” [NASZ WYWIAD]

TYLKO U NAS
Dodano   9
  Loading

Mariusz Sarol Roty Niepodległości

O misji Rot Marszu Niepodległości, akcjach organizacji, zagrożeniu ze strony Unii Europejskiej i zbanowaniu Konfederacji na Facebook’u, w rozmowie z Piotrem Motyką, specjalnie dla Mediów Narodowych, mówi rotmistrz Rot Niepodległości w Pruszkowie, Mariusz Sarol.

Zobacz także: Piłka: Unia Europejska jak Związek Morski [OPINIA]

Piotr Motyka: Jaka jest misja Rot Marszu Niepodległości, jakby Pan zachęcił do działania w nich?

Mariusz Sarol: Na początek, warto jest przybliżyć, dlaczego powinniśmy działać. W przeciwieństwie do wolnościowych liberałów, czczących kult jednostki, Katolicy, patrioci mają obowiązek dbać o dobro społeczeństwa. My, jako Roty Niepodległości, mając poczucie pewnej misji budowania świadomości społecznej, wykonujemy olbrzymią pracę, której na co dzień, być może nie widać. Dzięki aktywności wielu członków i tworzenia coraz to nowych miejsc, w których się organizujemy rozpoczynamy pracę formacyjną, tworzymy panele dyskusyjne, zapraszamy prelegentów, po to, aby wzmocnić wspólną świadomość. Wykonujemy ogromną pracę u podstaw, o której mało kto wie, mało kto mówi, natomiast dzięki temu, że bazujemy na wspólnych wartościach jesteśmy w stanie jednoczyć się w momentach próby. Jako przedstawiciele cywilizacji łacińskiej musimy dawać przykład, zdarzając się z cywilizacją antykultury. Musimy dysponować odpowiednią wiedzą, opanowaniem, ale także miłością względem oponentów. Osiem gwiazdek pani Lempart, kontra kultura w dyskusji po naszej stronie, dewastacje miejsc kultu Bożego, kontra chronienie tych świątyń własnym ciałem. To są cnoty, wartości, które staramy się przekazywać naszym działaczom. Osobiście uważam, że w polskim narodzie drzemie olbrzymi potencjał i niejednokrotnie udowodniliśmy światu, że zjednoczeni Polacy, poprzez wartości na których wyrosła cywilizacja łacińska, są praktycznie niezwyciężeni. W dzisiejszych czasach, albo ktoś jest za Polską, albo przeciw. Biało-czerwone kolory łączą, a nie dzielą. Dobro Polski nie ma natomiast barw politycznych. To przed czym chciałbym przestrzec widzów i czytelników Mediów Narodowych, to myślenie, że żyjąc w dobie social mediów, możemy ulec takiemu przeświadczeniu, że opublikowanie posta albo wstawienie lajka jest wystarczające. Owszem musimy walczyć o promocję w przestrzeni internetowej, jednak abyśmy wzmocnili nas przekaz i zwiększyli skalę działań potrzebujemy działaczy skorych do aktywnego uczestnictwa. Pamiętajmy, że nic się nie zrobi samo, nawet jeśli działamy w słusznej sprawie, na chwałę Boga i Ojczyzny. Chciałbym tutaj zacytować taki fragment dialogu doktora Poitiers z Joanną d’Arc. Mówi on: „Mówisz, że Bóg chce wyzwolić lud Francji z niedoli, ale jeśli tego chce nie musi posługiwać się zbrojnymi”. Na to odpowiedziała Joanna d’Arc: „W imię Boga, zbrojni będą walczyć, a Bóg da zwycięstwo”. Orężem Rot Niepodległości są wiara, wartości katolickie umiłowanie ojczyzny i konsekwencja w działaniu. Mając taki arsenał, po prostu nie da się przegrać. I albo staniemy do walki o niepodległość i obronę tradycyjnych wartości, albo za kilkanaście lat obudzimy się w świecie pełnym dewiacji, ekoterroru i bez własnej tożsamości. 

Piotr Motyka: Jakie akcje, do tej pory, przeprowadzały Roty Niepodległości i jakie organizacja ma plany na nadchodzący czas?

Mariusz Sarol: Aktywność Rot Marszu Niepodległości w przestrzeni publicznej ma przede wszystkim na celu budowanie jedności narodowej, ale również wywieranie presji na organach sprawujący władzę. Mieliśmy akcje, te najbardziej znane to: „Stop 447” czy „Dmowski zostaje”. Są to, co prawda, działania czasochłonne i wymagające przygotowanie logistycznego, marketingowego, ale one przynoszą olbrzymie efekty. Włączyliśmy się też w akcję „Murem za polskim mundurem”. Mało kto dzisiaj pamięta, że to prezes Rot Niepodległości, pan Robert Bąkiewicz, w zasadzie zanim temat pojawił się w mediach głównego nurtu, zaczął uświadamiać społeczeństwo o wojnie hybrydowej, zaczął podnosić temat konieczności zabezpieczenia polskich granic z Białorusią. Jako jeden z pierwszych, pojawił się również na granicy. Mało tego, przecież są na to dowody w sieci, ponieważ udało się nakręcić kilka filmów z miejsca zdarzenia, a przecież doskonale wiemy, że w momencie kiedy temat się w miarę nagłośnił, została wprowadzona ustawa ograniczająca możliwość pojawienia się w pasie granicznym. Prezes Bąkiewicz był częstym gościem, czy to telewizji publicznej czy innych mediów i z wielką dbałością, pochylał się nad tym szalenie ważnym tematem, ale na początku bagatelizowanym przez znaczną część opozycji. Można niewątpliwie zdecydowaną reakcję rządu, a także wzrost poparcia w przestrzeni publicznej, która początkowo była niedookreślona w tej sprawie, przypisać zachowaniu i działaniu prezesa Bąkiewicza. My dużo wcześniej, jeszcze przed politykami Konfederacji, czy nawet Prawa i Sprawiedliwości, zaczęliśmy zamieszczać różne informacje na ten temat w sieci. Można powiedzieć, że Roty Niepodległości są zawsze tam i pojawiają się w miejscach, gdzie ważą się losy interesu narodowego. Działanie wolontariuszy, czy działaczy, którzy bezpośrednio się zaangażowali jest nie do przecenienia. Roty Niepodległości oprócz działań reakcyjnych, czyli wiadomo, stanowiących sprzeciw wobec poczynań liberalnych i neomarksistowskich, angażują się też w tematy bieżące. Zmierzamy w kierunku budowania świadomości społeczeństwa o konsekwencjach terroru, który gotuje nam Unia Europejska. To „zielone piekło” zwane również ustawą Fit for 55, a także decyzja o powiększeniu zasobów własnych UE, oddająca olbrzymią część kompetencji państwowych w ręce urzędników unijnych, może stać się początkiem końca suwerenności naszego narodu. Ona bezpośrednio uderza w obywateli, chociaż dużo bardziej w przedsiębiorców, którzy nie będą mogli korzystać z jakichś ulg, czy tarcz, o których wspomina rząd. Element gospodarczy jest jednym z kluczowych, jeżeli go nie obronimy, to możemy mówić o początku końca naszej suwerenności. 

Piotr Motyka: W związku z krytyką, jaką Pan przedstawił, zapytam wprost, czy uważa Pan, że powinniśmy opuścić Unię Europejską?

Mariusz Sarol: To jest odwieczne pytanie i można szukać wielu argumentów za i przeciw. Przypomnijmy może o idei Unii Europejskiej, a także z czego ona się wywodziła, czyli z Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali i z czasem zaczęła ewoluować. Projekt typowo gospodarczy miał nieco zacieśnić współpracę krajów europejskich, aby zwiększyć konkurencyjność na rynku globalnym. Natomiast wszyscy doskonale powinniśmy sobie zdawać sprawę z tego, że było kilka koncepcji, między innymi koncepcja Schumana, który mówił, że albo Europa będzie budowana na wartościach chrześcijańskich, albo nie będzie jej wcale, a po drugiej stronie mieliśmy koncept Spinellego, typowego marksisty, który uważał, że Unia Europejska powinna podążać w kierunku jednego super państwa, jednej armii, jednej waluty. To jest pytanie retoryczne, którego nie trzeba w żaden sposób potwierdzać, bo widzimy w jakim kierunku Europa dziś podąża. Jest to twór, który bazuje na prawach stojących w sprzeczności z prawem naturalnym,  na prawach nietolerujących niepodległości i podmiotowości państw, więc to nie jest na pewno kierunek szczęśliwy. Pytanie, czy jesteśmy w stanie odwrócić tę tendencję? To wszystko będzie zależało od tego, czy Unia Europejska ma możliwość przetrwania, bo ja jako Polak, uważam że Europa zjednoczona bazująca na wspólnych wartościach, ale mimo wszystko dbająca o niezależność i o podmiotowość każdego narodu, jest jak najbardziej wskazana. Pytanie, czy kierunek, w którym obecnie Unia Europejska zamierza jest kierunkiem akceptowalnym? Na pewno nie przez Polaków, którzy cenili, od zawsze, swoją niepodległość.

Piotr Motyka: Jakby Pan skomentował zbanowanie partii Konfederacja na profilu Facebook?

Mariusz Sarol: Osobiście uważam, że nie istnieje coś takiego, jak wolne media, ponieważ każde media, przynajmniej w dzisiejszym wydaniu, skażone są olbrzymim subiektywizmem. Możemy powiedzieć to samo, o Telewizji Polskiej, jaki i o stacji, o której było ostatnio głośno czyli o TVN-nie. Oczywiście jestem za tym, aby profil Konfederacji został przywrócony, mimo że osobiście mam sporo zastrzeżeń do tego ugrupowania. Niemniej jednak, jest to trochę taki chichot losu, że korwiniści zwolennicy wolności gospodarczej, wolnego rynku i braku jakiegokolwiek interwencjonizmu po stronie państwa, nagle domagają się ustaw i reakcji. To też pokazuje, że idea wolnego rynku jest ideą fałszywą prowadzącą do zguby i do tyranii korporacji nad sprawiedliwością społeczną.

Piotr Motyka: Powodzenia w działaniu, serdecznie dziękuję za ciekawy wywiad, Bóg zapłać!

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com  

Subskrybuj
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze
Grażyna
Gość
Grażyna
13 stycznia 2022 20:53

Jednoczyć, a nie dzielić.

Ruch Kamracki wyczyści stajnie Augiasza
Gość
Ruch Kamracki wyczyści stajnie Augiasza
14 stycznia 2022 02:45

Potencjal dla lichwiarzy jak brat Bosaka?

Ruch Kamracki wyczyści stajnie Augiasza
Gość
Ruch Kamracki wyczyści stajnie Augiasza
14 stycznia 2022 03:00

Pomaska z PO doprowadziła do zwolnienia samotnej matki niby za ujawnienie taśmy z nagraniem jak Dulkiewicz kupowała małpkę, Żadna kurwa z Konfederacji jej nie pomogła.
Lichwą się trudnić to i owszem, Tfuuuuuuuuuuuuuu,

Jabłonowski szpieg żydowski
Gość
Jabłonowski szpieg żydowski
14 stycznia 2022 09:36

Szkoda, że żadna kurwa Jabłonowska albo pisowska jej nie pomogła.

Ruch Kamracki wyczyści stajnie Augiasza
Gość
Ruch Kamracki wyczyści stajnie Augiasza
14 stycznia 2022 11:31

No sęk w tym ze pisowska pomogła, adwokat Płażyński czy jakoś tak.
A kurwa konfederacka Wilk, pedalolub?

Ruch Kamracki wyczyści stajnie Augiasza
Gość
Ruch Kamracki wyczyści stajnie Augiasza
14 stycznia 2022 09:30

Lichwa-typowo polska działalność, co nie konfederacka szario?
Pozdrówcie lichwiarza brata Bosaka.

P.S.

Lichwa – udzielanie nieetycznych pożyczek, z uwagi na zawyżone odsetki lub inne opłaty, w wyniku czego następuje nieuczciwe wzbogacenie się pożyczkodawcy.
W judaizmie zakaz lichwy dotyczy jedynie osób wyznania mojżeszowego.

Jabłonowski szpieg żydowski
Gość
Jabłonowski szpieg żydowski
14 stycznia 2022 09:37

Pozdrów idioto Jabłonowskiego i resztę szurów.

Ruch Kamracki wyczyści stajnie Augiasza
Gość
Ruch Kamracki wyczyści stajnie Augiasza
14 stycznia 2022 11:34

O inteligencik z ciebie jak z Komorowskiego.:)

Zuckerberg
Gość
Zuckerberg
18 stycznia 2022 00:41

Wolny rynek to nie rynek gdzie można gwałcic dzieci.
Widze, ze po stronie narodowej jest w kolko powtarzane to kłamstwo z uporem maniaka, co skłania mnie do przyznania racji ludziom mówiacym, ze narodowcy sa mniej inteligentni.

POLECAMY