System buduje Jabłonowskiemu legendę operacyjną – zapowiedzi procesu za Kalisz [OPINIA]

Dodano   3
  LoadingDodaj do ulubionych!
Jabłonowski i Poręba zdjęcie Jan Bodakowski

Jabłonowski i Poręba / Fot. Jan Bodakowski

Dzięki publikacjom IPN można poznać kulisy pracy operacyjnej Służby Bezpieczeństwa. W tym i zapewniania tajnym współpracownikom (TW) SB legendy operacyjnej. By TW SB cieszyli się wśród opozycjonistów szacunkiem, SB zapewniała swoim konfidentom legendę operacyjną – wyrzucała ich z pracy, sądziła, wsadzała do wiezień (oczywiście za odpowiednią rekompensatom), umożliwiała wyjazdy za granicę, by mieli kontakty z emigracją i zagranicznymi mediami.

System kreuje Jabłonowskiego

Aktor występujący pod pseudonimem Aleksander Jabłonowski wielokrotnie dawał powód, by go pozwać. Między innymi na jednej ze swoich demonstracji puszczał publicznie komunistyczną pieśń, nawołującą do budowy globalnej republiki sowieckiej. Można podejrzewać, że było to ordynarne złamanie przepisów polskiego prawa zakazującego propagowania komunizmu.

Podobnie jak wielokrotnie wcześniej władze, służby i elity, i tym ekscesem się nie zbulwersowały, tak jakby aktor występujący pod pseudonimem Jabłonowski miał zapewnioną bezkarność. Pozwanie Jabłonowskiego za promocję komunizmu nie dość, że byłoby dla niego dotkliwe, to jeszcze nie zapewniłoby mu sympatii społecznej.

Zobacz także: Podczas Marszu Niepodległości nie odnotowano większych naruszeń prawa – sprawozdanie obserwatorów Ordo Iuris

Po demonstracji Jabłonowskiego w Kaliszu, na której spalono „Statut kaliski” (co ciekawe osoba podpalająca ten statut była podobna do Macieja Poręby – aktora i konsultanta w filmach LGBT, wegetarianina i sympatyka Rosji, współpracownika Jabłonowskiego) służby zapowiedziały pozwanie Jabłonowskiego za antysemityzm.

Reakcja na programy w Mediach Narodowych

Wygląda to, jak akcja ratowania jego wizerunku. Jabłonowski zdekonspirowany w serii programów w Mediach Narodowych jako gloryfikator Targowicy, sowieckiego antypolskiego oprawcy Sierowa (który zainstalował żydokomunę na ziemiach polskich po II wojnie światowej), osobnik popierający mordowanie nienarodzonych dzieci, który na swoich demonstracjach eksponuje rosyjską flagę (i to w czasie gdy Rosja przez Białoruś przysyła islamskich imigrantów na naszą granicę). Media Narodowe ujawniły też, że Jabłonowski brał udział w ekscesach propagandowych PO ku czci Unii Europejskiej i Geremka.

Jabłonowski wsypał na przesłuchaniu swojego sympatyka

W jednym z programów na łamach Mediów Narodowych Radosław Patlewicz zastanawiał się nad tym, czy Jabłonowski nie jest agentem służb, który ma za zadanie wyszukać i wyłapać radykałów. Swoją negatywną opinię o Aleksandrze Jabłonowskim Radosław Patlewicz oparł na aktach sądowych akta postępowania w sprawie Tomasza Krasuckiego zaangażowanego zwolennika i współpracownika Aleksandra Jabłonowskiego. Tomasz Krasucki w sprawie tej został oskarżony o mowę nienawiści podczas anty ukraińskiej demonstracji. Policja nie dysponowała jednak dowodami na jego winę. W opinii Radosława Patlewicza podczas przesłuchania dowody na winę Krasuckiego dostarczył Jabłonowski, choć mógł zasłonić się brakiem pamięci – zeznań obciążających Krasuckiego nie był nawet w stanie złożyć Piotr Tyma prezes Związku Ukraińców w Polsce. Co ważne, w opinii Patlewicza, Jabłonowski mówił na owej demonstracji to samo co Krasucki, ale prokurator zmieniła mu status z oskarżonego na świadka (Jabłonowski sam się do tego przyznał w wideo wywiadzie z Tomaszem Sommerem) – w opinii Patlewicza mogła być to nagroda za wsypanie kamrata.

Bzdurne oskarżenia za Kalisz

Teraz Jabłonowski ma zostać pozwany za antysemityzm. Oczywiście taki pozew tylko zapewni mu sympatię wielu Polaków. Co istotne po procesie, który Jabłonowski wykorzysta do promocji swoich poglądów, czyli do budowy swojej legendy operacyjnej zostanie uniewinniony. Stanie się tak, bo nie ma podstaw prawnych do skazanie go za spalenie „Statutu Kaliskiego”. Statut ten przewidywał uprzywilejowanie Żydów, które było przez wieki negatywnie oceniane przez w dziesiątkach dokumentów Kościoła katolickiego w Polsce na przestrzeni wieków i krytykowane przez wielu polskich intelektualistów. Nie można nikogo skazać za domaganie się równouprawnienia i likwidacji przywilejów.

To, że system dziś broni Jabłonowskiego moim zdaniem jest nieprzypadkowe. Dzięki programom i artykułom w Mediach Narodowych wielu Polaków dowiedziało się o kompromitujących dla Jabłonowskiego faktach. System więc wdrożył tryb ratowania jego wizerunku, kreacji jego legendy operacyjnej. Jabłonowski ma zostać wykreowany na męczennika walki z Żydami.

Jabłonowski kreowany by uniemożliwić powstanie silnej nacjonalistycznej organizacji

Jabłonowski jest kreowany przez system, bo systemowi zależy na tym, by polscy nacjonaliści nie stworzyli normalnej partii politycznej, które krok po kroku będzie zdobywała realny wpływ na Polskę. System chce zamknąć polski nacjonalizm w getcie wulgarnych świrów wytrzeszczających oczy, srających na Biblie, zachwalających antypolskich ludobójców, współpracujących z prorosyjskim aktorem i konsultantem filmów LGBT, w groteskowym cyrk, który odstrasza od nacjonalizmu. Jabłonowski to personifikacja rzekomego polskiego nacjonalizmu z propagandy Gazety Wyborczej i sanacyjnych anty narodowych obsesji części liderów PiS. By przeciwdziałać tej przewrotnej anty narodowej działalności, trzeba nieustannie ujawniać, kim jest ów Jabłonowski i jak jest kreowany przez system.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Subskrybuj
Powiadom o
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY