Polacy chcą przywrócenia Pospieszalskiego w TVP. Pod petycją podpisało się już 30 tys. osób

Dodano   4
  LoadingDodaj do ulubionych!
Jan Pospieszalski / Warto Rozmawiać

Jan Pospieszalski / Fot. Warto Rozmawiać

Pod petycją w sprawie przywrócenia programu „Warto rozmawiać” Jana Pospieszalskiego na TVP podpisało się już 30 tys. osób. Widzowie chcą, aby TVP prezentowała różne poglądy.
  • Polacy chcą przywrócenia programu „Warto Rozmawiać” Jana Pospieszalskiego w telewizji publicznej. Pod petycją podpisało się już 30 tys. osób.
  • Widzowie chcą, aby TVP prezentowała różne poglądy i przywróciła możliwość prowadzenia w Polsce rzetelnej i otwartej debaty publicznej.
  • Internauci do prezesa TVP: Tego typu praktyki przypominają cenzurę stosowaną w Rosji czy Korei Północnej.
  • Zobacz także: Zakaz zgromadzeń niezgodny z prawem! SN zadecydował

Pod petycją w sprawie przywrócenia programu „Warto Rozmawiać” Jana Pospieszalskiego na TVP podpisało się już 30 tys. osób. Widzowie żądają prezentowania różnych poglądów w telewizji publicznej.

Widzowie wspierają Jana Pospieszalskiego i chcą przywrócenia programu „Warto rozmawiać” na antenę publiczną. Ten głos wsparcia dla dziennikarza, to także żądanie przywrócenia możliwości prowadzenia w Polsce rzetelnej i otwartej debaty publicznej, także na te niewygodne tematy.

Krytyka działań rządu

Program „Warto Rozmawiać” Jana Pospieszalskiego zdjęto z anteny TVP po odcinku z krytyką działań rządu. Zdaniem zaproszonych do programu niezależnych ekspertów władze nie radzą sobie z tzw. pandemią koronawirusa. Redaktor Jan Pospieszalski oraz pozostali uczestnicy programu głośno punktowali straszącego Polaków Ministra Zdrowia Adama Niedzielskiego. Mówili również o nieskutecznym i bezprawnym lockdownie, spowodowaną tym zapaść systemu ochrony zdrowia i efekt w postaci ponad 100 tysięcy nadmiarowych zgonów. Goście krytykowali także Narodowy Program Szczepień, który nie zatrzymał choroby.

Polacy chcą przywrócenia Pospieszalskiego

Po zatrzymaniu emisji powstała specjalna petycja do prezesa TVP Jacka Kurskiego, w której Polacy, regularnie przecież płacący abonament, domagają się przywrócenia programu Pospieszalskiego.

Gorzka prawda na temat nieudolnej polityki rządu oburzyła Joannę Lichocką, posłankę PiS. W efekcie jej donosu na Pospieszalskiego, tydzień później zablokowano emisję nowego odcinka. Komisja Etyki TVP wydała natomiast absurdalny komunikat, iż w programie „naruszono zasady etyki dziennikarskiej obowiązujące w Telewizji Polskiej”.

– Tego typu praktyki narażają Telewizję Publiczną na śmieszność i przypominają cenzurę stosowaną w Rosji czy Korei Północnej, czego zapewne wolałby Pan uniknąć

– piszą internauci do Jacka Kurskiego.

Przywołują też cenzurę znaną z czasów PRL-u i blokowanie pluralizmu w mediach, a zwłaszcza w telewizji publicznej, opłacanej przez wszystkich podatników. 

Zobacz także: To nie żart! W Australii wykryto wariant Lambda COVID-19. Kiedy zabraknie alfabetu?

Powstała więc petycja, w której Polacy chcą przywrócenia Pospieszalskiego w TVP. Widzowie apelują jednocześnie do prezesa TVP, by ten zadbał o możliwość prezentowania różnych poglądów w telewizji publicznej.

pch24.pl

Subskrybuj
Powiadom o
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY